Nakazana cisza na niewiele

sakralna |dmuchańce |Najlepsze randki w Polsce

„Nakazana cisza na niewiele się zdała. Łuszkowski w ciągu kilku tygodni „zagryzł się na śmierć". Natychmiast po pogrzebie pojawi J J ły się drapieżne sępy ludzkie. Ławnicy lwowscy Stanisław Wilczek i Szymon Guga wymogli „na zrozpaczonej wdowie zeznanie, jako Annie Szwarcowej, sąsiadce swojej i współwłaścicielce kamienicy Jakubuszowej, dłużną jest 1110 złotych polskich po mężu i 200 złotych polskich, które pożyczyła na pogrzeb".
Najgorszy okazał się jednak ksiądz Krzysztof Janecki, który ze złości, że nieboszczyk tak nagle zgasł, nie zdążywszy mu oddać pożyczonego tysiączka, wsadził w 1631 roku biedną wdowę do więzienia. Na ten czas opiekę nad nieletnią Jadwiżką objął zaliczający się do lwowskiego patrycjatu doctor Paweł Dominik Hepner, który rozpoczął też natychmiast starania o uwolnienie Anny Łuszkowskiej i o uporządkowanie jej spraw majątkowych.
Widocznie przekonał zapiekłego w chciwości Janeckiego, iż wdowa siedząc w więzieniu pieniędzy nie zdobędzie, ponieważ uwolniono ją po jakimś czasie. Musiała jednak przysiąc wobec trzech kanoników Jana Baranowskiego, Wojciecha Pełczyńskiego i Mateusza Kozłowskiego „iż ze Lwowa nikędy nie wyjedzie, pokąd złotych tysiąc długu istotnego, swego własnego, księdzu Janeckiemu, wierzycielowi swemu, na raty i czasy postanowione nie zapłaci i onemu się nie ziści". Cóż by biedne, opuszczone kobiety zdziałały bez pomocy tego szlachetnego człowieka i bez jego wstawiennictwa“(8)

<<<< Projekt INTERACT opisywany | 2 Podboje Aleksandra Wielkiego >>>>

Grafika na stronie www |